Dzień 13 stycznia 2007 r., podobnie jak cała zima tego roku, ciepły choć trochę wietrzny, był świadkiem niecodziennego zdarzenia, jakim było organizowane od 9 lat spotkanie misyjnych kolędników diecezji tarnowskiej. W tym spotkanie wzięli również kolędnicy misyjni z naszej parafii, którzy w grudniu 2006 r. kolędowali w rodzinach naszej parafii. Tym razem najmłodsi misjonarze naszej diecezji, w przebraniu królów, pasterzy, Latynosów, murzynków i aniołów, wypełniali po brzegi największy kościół diecezji - bł. Karoliny Kózkówny w Tarnowie.
Uczestnicy Eucharystii, która rozpoczęła się o godz. 10.00 pod przewodnictwem ks. bpa Wiktora Skworca, to rzesza 2985 dzieci, przybyłych z 99 parafii. Wspólnie z Księdzem Biskupem modlili się za dzieci z krajów, którym w tym roku pomagali kolędnicy oraz za tych wszystkich diecezjan, którzy otworzyli drzwi i serca dla dzieci, wspierając ich również ofiarą materialną.
Jak zawsze, wymowna była procesja z darami, w której zostały przyniesione zeszyty z wypisanymi parafiami, w których istnieją grupy PDMD, ponadto przyniesiono zabawki, wykonane przez afrykańskie dzieci, skarbonki misyjnych kolędników - konkretny dar ołtarza. Szczególnie wymowne były palmy, symbole męczeństwa, przyniesione przez dzieci-rodaków misjonarzy męczenników.
W homilii biskup Wiktor Skworc, nawiązując do hasła roku duszpasterskiego, powiedział: "Nasze misyjne powołanie nie może wyrażać się jedynie w jednostkowych akcjach, ale musi mieć wymiar obejmujący całe życie. Wyznawać wiarę w Jezusa i praktykować ją przez miłość - oto nasze podstawowe zadania, które mamy wypełniać każdego dnia. Módlmy się dziś gorąco, byśmy nigdy nie wahali się dawać świadectwa Bogu, który w braciach i siostrach najmniejszych nadal szuka schronienia. Bądźmy stale Kolędnikami Misyjnymi, by nasi bliźni, gdziekolwiek żyją, mieli możliwość poznania Jezusa i przyjęcia Go, aby mieli możliwość rozwijania swego człowieczeństwa, talentów i zdolności, aby mogli również wzrastać w świętości. Zadanie zawarte w słowach: Ti inga Lo pozostaje otwarte i nieustannie domaga się naszej odpowiedzi".
Po zakończonej Eucharystii nastąpiła przerwa na tradycyjną herbatę z drożdżówką oraz konkurs na najładniejsze stroje kolędnicze.
Film o zrealizowanych projektach kolędniczych, przeniósł uczestników do Afryki, a podróż ta została przedłużona podczas spotkania z misjonarzami s. Judytą misjonarką z Etiopii i ks. Piotrem z Rep. Środkowoafrykańskiej.
Z umocnioną wiarą i radością wracali kolędnicy misyjni do swoich parafii, miejmy nadzieję, że podobnie jak mędrcy ze wschodu oni też inną drogą wrócili do domów. Inną tzn. przemienioną i otwartą na dzieci z krajów misyjnych nie jednorazowo, lecz nieustannie, przez cały rok, uczestnicząc w PDMD.